Moje robótki, moje zainteresowania.
niedziela, 25 stycznia 2009
Scissors fob

Praca wykonana w ramach Tiny Treasures Exchange dotarła do miejsca swojego przeznaczenia, więc mogę pokazać to co zrobiłam:

 

 

Wyszywałam na polskim lnie o równym splocie muliną DMC, do wykonania elementów frywolitkowych użyłam kordonka Ariadny.

 

Komentarze do komentarzy:

 

Ullak – tak, urządzenie przydatne, a szalik jest już w użyciu.

 

Violetta666 – bardzo dziękuję J

 

Islas51 – Basiu, jestem pewna, że sobie poradzisz z frywolitkami, bo to przecież wiadome, że początki bywają ciężkie, ale potem jest już coraz łatwiej. Co do wymiany uwag podczas wakacji – sprawa do obgadania J

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Króliczek dla ktosia (1)

W miarę możliwości staram się kończyć rozpoczęte robótki, ale ze względu na to, że w najbliższym czasie w pewnej rodzinie pojawi się mały ktoś, rozpoczynam nową robótkę, która ma w tej chwili najwyższy priorytet. Wszystko już przygotowałam:

 

 

Hafcik ma być metryczką, więc poniżej hafciku przygotowałam miejsce na umieszczenie w odpowiednim czasie odpowiednich danych.

Komentarze do komentarzy:

 

ewcia116, violetta666 – tak, urządzono do pomponów jest super i dziękuję za miłe słowa

 

staraowca – dziękuję J. Frywolitki to nic strasznego, bardzo prosta technika, tylko pętelki, łańcuszki i pikotki. Odpowiednia ich kombinacja i można zrobić ciekawe rzeczy.

 

beza62 – Pani Bożeno, do zrobienia serwetki wykorzystałam kordonek Aida 10 firmy Coats

 

niedziela, 18 stycznia 2009
Już wiem ...

….jak należy zakończyć serwetkę frywolitkową. Nie ma to jak odpowiednia literatura pod ręką, tylko trzeba tą ręką przejrzeć kilka stron, a na dodatek najciemniej jest pod latarnią. Poszukiwane informacje znalazłam w książce „Frywolitki – klasyczne wzory” Kirstine Nikolajsen, Inge Lise Nikolajsen, z której również zaczerpnęłam wzór serwetki. Wiedzę pozyskaną wykorzystałam i teraz prezentuję już gotowe dzieło.

 

 

Komentarze do komentarzy:

 

beza62 – Pani Bożenko, przyznam, że jeszcze nie robiłam zakupów w tym sklepie, ale znam osoby, które wielokrotnie nabywały tam towar, zakup przebiegał bezproblemowo, przesyłka dotarła. Tak, w tym sklepie należy płacić kartą, niestety nie zapewnię, że jest to bezpieczne, bo przecież różne przypadki się zdarzają.

Jak zamówić towar:

Wybrać artykuły, które chcemy zakupić – każdy z nich należy dodać do koszyka, co oznacza, że przy każdym trzeba wybrać przycisk „Add To Cart”. Kiedy już wszystko jest wrzucone do koszyka następnym krokiem jest dokonanie zakupu, w tym celu trzeba wybrać znaczek koszyka w górnym, prawym roku. Otrzymamy listę wybranych do zakupu artykułów, warto ją sprawdzić i gdy wszystko się zgadza wybieramy przycisk „Proceed to secure checkout”. Teraz przyszła kolej na wypełnienie danych nabywcy  - pola z wytłuszczoną etykietą są wymagane. Po wypełnieniu przechodzimy na kolejny ekran wybierając przycisk „Continue”, tu przygotowujemy się do dokonania płatności, czyli jeszcze raz sprawdzamy listę zakupów, dane dostawy oraz wybieramy rodzaj karty z jakiej będziemy korzystać. Gdy wszystko gotowe wybieramy „Continue” i podajemy dane karty, a następnie przycisk „Submit order”. Dalej niestety jeszcze nie dotarłam, ale z opisu etapów na górze ekranu, wynika, że ostatnim krokiem będzie już tylko potwierdzenie zakupów. Jak przejdę ten etap to napiszę dokładnie, ale ponieważ jeszcze nie do końca zdecydowałam się, więc kolejny krok jest tylko domysłem J

środa, 14 stycznia 2009
Czerwona serwetka

Jak już wcześniej pisałam, wykańczam zaczęte prace, więc w moje ręce wpadła serwetka frywolitkowa, którą niedawno zaczęłam.

Ponieważ nie wiem jeszcze dokładnie jak zakańczać wyrób w okrążeniu, więc jak widać pierwsza część jest jeszcze niepołączona. Z chęcią przyjmę Wasze rady J

wtorek, 13 stycznia 2009
Różne informacje.

W temacie xxx ukończyłam i wysłałam breloczek do nożyczek (scissors fob), który wykonałam w ramach projektu Tiny Treasures Exchange. Wyrób zaprezentuję, jak już będę wiedziała, że dotarł do miejsca swojego przeznaczenia.

Niestety czasu wolnego mam niewiele, ale podczas karmienia malucha mam czas na bieganie po Internecie.

Podczas tych wędrówek odkryłam super stronę z ciekawymi darmowymi wzorami:

 

http://ccarinne.canalblog.com/archives/archives_free___annee_2005/index.html

http://ccarinne.canalblog.com/archives/archives_free___annee_2006/index.html

http://ccarinne.canalblog.com/archives/archives_free__annee_2007/index.html

 

Mam nadzieję, że jak czasu dla siebie będę miała więcej to uda mi się wykorzystać choć jeden z tych wzorów.

 

Drugą dobrą informacją dla hafciarek jest przecena, która obowiązuje w styczniu w sklepie internetowym SewAndSo. Obniżki do 75%, a biorąc od uwagę kurs funta to warto się zastanowić nad zakupami. Ja już myślę co wybrać i chyba wybór padnie na wzorki dla dzieci.

poniedziałek, 12 stycznia 2009
Szybkie, łatwe pompony

Ponad rok temu, bo na w ramach prezentu gwiazdkowego (2007) kupiłam dla siebie przyrząd do robienia pomponów. Długo się zastanawiałam czy warto wydać pieniążki na takie coś, chodziłam do pasmanterii, oglądałam, dotykałam, myślałam, bo przecież jest stary, wypróbowany sposób nawijania włóczki na kółka tekturowe. Ostatecznie jednak postanowiłam sprawdzić, który sposób jest lepszy i przyznam, że urządzenie jest super, nawet moje dziecię zaczęło robić pompony. W ramach testów zrobiłam kilka, a potem urządzenie odłożyłam.

 

W tym nowym roku mam coraz mniej czasu na robótki, dlatego zaczynam wykończać to co mam zaczęte i takim sposobem w moje ręce wpadł szalik dla córki, o którym pisałam w listopadzie 2007.

Szalikowi brakowało pomponów, więc zebrałam siły i po konsultacji z córką wybór padł na pojedyncze większe pompony na końcach.

 

 

A tak wygląda włóczka nawinięta na urządzenie i już częściowo przecięta.

 

 

Wykonanie pomponów zajmuje dosłownie chwilę, a przecież wykorzystanie tych miękkich kulek może być różnorodne.

czwartek, 08 stycznia 2009
Biszkopt przekładany

Na polu robótkowym niewiele się u mnie dzieje, coś tam dłubię, ale jest to dla kogoś, kto możliwe, że zagląda na mój blog, więc na razie nie będzie zdjęć.

Ale nie będzie tak źle, zdjęcia w tym wpisie będą. Będzie to również robótka, tyle, że słodka J, a mianowicie biszkopt przekładany.

 

Każdy ma swój przepis na biszkopt, ja również takowy posiadam i stosuję do pieczenia biszkoptów na torty lub na ciasta z masą budyniową i galaretką.

 

Mój przepis na biszkopt:

 

8 jajek

2 szklanki mąki tortowe

1,5 szklanki cukru

1 łyżeczka proszku do pieczenia

 

Oddzielam białka od żółtek, żółtka mieszam z proszkiem do pieczenia, a białka ubijam na puszystą masę, dodając stopniowo cukier. Następnie dodaję po trochu żółtek wymieszanych z proszkiem, oczywiście nadal ubijając. Na koniec wsypuję mąkę i mieszam. Wylewam na blaszkę posmarowaną tłuszczem i wysypaną bułką tartą.

Przepis można stosować na blaszkę prostokątną, wtedy tylko raz przekrawamy biszkopt, lub w ogóle nie przekrawamy jeśli ma być z galaretką. Tym razem wykorzystałam blaszkę kwadratową, ciasto wyszło wyższe i udało mi się przekroić je na 3 części.

Zastanawiałam się czym je przełożyć, bo zwykle wykorzystuję bitą śmietanę. Tak też było tym razem, ale dodatkowo jedną warstwę zrobiłam z zagotowanego mleka skondensowanego, które rozsmarowałam na jednej z warstw. Obawiałam się jednak, ze całość będzie zbyt słodka, więc na masę z mleka położyłam masę z czarnej porzeczki. Można wykorzystać dżem porzeczkowy, ja miałam domową porzeczkę – kwaskową, ale właśnie dlatego super do ciasta.

Tego biszkoptu nie nasączałam, bo wiedziałam, że będą jadły dzieci. Do nasączania wykorzystuję różnych płynów, zależy od tego jaki smak chcę otrzymać i tak na mojej liście możliwości jest:

Wiśniówka

Ekstrakt z kawy z wódką

Sok owocowy z wódką

 

Biszkopt z bitą śmietaną, masą z mleka i porzeczek