Moje robótki, moje zainteresowania.
piątek, 12 grudnia 2008
Comeback

Po przerwie wróciłam do frywolitek. Chyba odkryłam na nowo przyjemność plątania nitki, bo czuję jak to rękodzieło ponownie mnie wciąga. Rozpoczynając swoja przygodę z frywolitkami ceniłam sobie to, że narzędzie i materiały zajmują mała miejsca, bez problemu mieszczą się w damskiej torebce. Teraz zauważyłam inną zaletę, która jest bardzo cenna przy mojej obecnej sytuacji – mogę robótkę przerwać w każdej chwili i po prostu odłożyć na bok, jak również sama praca nie wymaga ode mnie częstego spoglądania na schemat (jak jest w przypadku haftów). Polecam frywolitki dla młodych mam J

 

A tak wygląd moja obecna plątanina nitek czółenkami.

 

 

Zdjęcie kiepskie, ale mimo wielu prób nie chciało wyjść lepsze.

Zwierzenia nt. mojego blogowania - zabawa

Ostatnio na blogach szaleją różne zabawy, co jest o tyle ciekawe, że w okresie przedświątecznym praca wre na froncie produkcji prezentów, więc nie jest to tzw. „sezon ogórkowy” J

Violetta666 zaprosiła mnie do zabawy, która polega na odpowiedzeniu na kilka pytań dotyczących mnie i mojego bloga.

 

No to startujemy J

 

Czy to pierwszy blog?

Tak, to jest mój pierwszy blog, ale jeszcze nie wiem, czy ostatni J

 

Jak długo go prowadzisz?

Blog prowadzę ponad 1,5 roku, zaczęłam w moje imieniny czyli 4 maja 2007 roku – na dzień dzisiejszy ma 1 rok, 7 miesięcy, 8 dni

 

Dlaczego zaczęłaś?

Głównym powodem, dla którego założyłam blog, była ciekawość i chęć sprawdzenia się w roli „kronikarza”. Nie posiadam talentu literackiego, książki czytam, ale do pisania się nie nadaję, uznałam jednak, że blog robótkowy to nie jest pisanie epopei, więc mogę spróbować. Nie zakładałam sobie żadnych wymagań, których ewentualne spełnienie lub niespełnienie będzie miało wpływ na moje dalsze prowadzenie bloga lub zaprzestanie prowadzenia.

Zainspirowały mnie również blogi innych internautek J

  

Co Ci blog daje i czym dla Ciebie jest?

Prowadzenie bloga okazało się ciekawym zajęciem, które jednak pochłania trochę czasu, ale poświęcając ten czas dostałam w zamian wiele ciepłych słów pod adresem tego co robię, poznałam wiele osób zakręconych na punkcie robótek ręcznych.

Blog okazał się miejscem, gdzie moje prace mogę poddać ocenie szerszego grona, niż tylko rodzina.

 

Teraz czas zaprosić kolejne osoby do zabawy:

 

Serdecznie zapraszam:

Ewcia 

Aggaw 

Makneta

wtorek, 09 grudnia 2008
Nagroda-wyróżnienie

Przyznam, że jest to dla mnie duża niespodzianka i na pewno duże wyróżnienie, a to wszystko spotkało mnie za sprawą pewnej sympatycznej osoby znanej w necie jako Splocik i tu.

 

Splociku, bardzo dziękuję J

 
 
 

Splocik była na tyle pracowita, że wyszukała zasady przyznawania wyróżnienia "Uber Amazing Blog" (bo gdzieś w trakcie zginęły :-) ), a ja pozwoliłam sobie skopiować je i przedstawiam poniżej.

 Nagroda - wyróżnienie, "Uber Amazing Blog", przyznawana jest blogom, które:

- inspirują Ciebie;
- sprawiają, że uśmiechasz się / śmiejesz się;- przedstawiają zdumiewające, niesamowite informacje;- mają dużo do poczytania;- zawierają zdumiewające projekty;- są jakieś inne powody, dla których sądzisz, że są niesamowite.


Zasady przyznawania nagrody-wyróżnienia są następujące:

- należy umieścić logo na swoim blogu;
- należy wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (może być więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing (Super Zdumiewające)- należy powiadomić wyróżnionych, że otrzymali nagrodę Uber Amazing Blog, przez wpisanie komentarza na ich blogach;- podać link do bloga i osoby, która otrzymała nagrodę-wyróżnienie od Ciebie. 

Teraz czas na wskazanie blogów, które moim zdaniem zasługują na wyróżnienie. I tu zaczynają się schody, bo przecież ja odwiedzam tylko i wyłącznie blogi, które mnie interesują, których zawartość jest dla mnie warta poświęcenia chwili na przeczytanie/obejrzenie. Lista tych blogów byłaby bardzo długa, ponieważ są to blogi polskie i zagraniczne. Lista byłaby dłuższa niż ta obok w odwiedzanych blogach, bo od kiedy korzystam z Czytnika Google, przestałam aktualizować listę.

W związku z powyższym jako kryterium wyboru przyjęłam wskazanie 5-ciu blogów, których autorki zainspirowały mnie do założenia własnego bloga, tego właśnie, w którym teraz piszę J

 

Porządek alfabetyczny:

 

Aggaw-owe robótki

Bajdurki hafciarskie Małgosi

Frywolitki koroneczki

Robótki Ewci

Splecione nitki i słowa

poniedziałek, 08 grudnia 2008
"7"

Do popularnej zabawy blogowej zostałam zaproszona przez dwie urocze blogerki – Agnieszkę i Egunię

„7” już się tak rozpowszechniła, że chyba nie muszę przedstawiać zasad J

Co prawda nie jestem osobą, która mówi dużo o sobie, ale postaram się choć w tych 7 punktach co nie co odsłonić.

 

1. Uwielbiam słodycze.

 

2. Nie lubię kłamstwa, cwaniactwa i oszustw.

 

3. Moja zasada: najpierw obowiązki, potem przyjemności.

 

4. Nie lubię brudnych naczyń w zlewie, szczególnie zostawionych na noc.

 

5. Jestem samoukiem w robótkowaniu, ani Babcie, ani  Mama nie miały/ nie ma do tego zacięcia

 

6. Nie przepadam za telewizją, ostatnio oglądam wyłącznie dobranocki – trochę z obowiązku

 

7. Zyskuję przy bliższym poznaniu J

  

Ponieważ zabawa stała się już bardzo popularna i trudno jest mu znaleźć 7 osób, więc niestety ja przerwę ten łańcuszek. Jeśli jednak jest ktoś kto odwiedza mój blog, a jeszcze nie miał okazji dokonać 7-iu odsłon własnej osoby to proszę o wpisanie się w komentarzu, a sama osobiście (poprzez edycję tej notki i wysłanie informacji) zaproszę do zabawy.

Choinka z odzysku czyli drugie życie gazety.

Pod adresem http://leemills.typepad.com/just_like_martha/2008/11/a-recycled-christmas-tree-by-lilly.html znalazłam bardzo fajny sposób na zrobienie ciekawej choinki z gazety, a właściwie z jakiegoś magazynu.

Wykonanie jest bardzo proste, znakomite zajęcie dla dzieci, moja 6-latka wykonała poniżej prezentowaną choinkę – niestety zdjęcie wyszło kiepskie ze względu na jasną ścianę. Jest to drugie życie czasopisma biznesman.pl

 

W planach jest jeszcze potraktowanie drzewka złotą farbą w spray’u.

niedziela, 07 grudnia 2008
Piernikowe ciasto

Oczywiście Święta Bożego Narodzenia nie są Świętami jeśli nie ma pysznych, pachnących pierniczków. Dziś proponuje przepis na pierniczki, które robię do kilku lat. Ciasto należy zrobić wcześniej i przechowywać je około miesiąca w chłodnym miejscu. Niestety w tym roku, ciasto udało mi się zarobić na 2 tygodnie przed planowanym pieczeniem – niestety maluch ma swoje prawa. Mam jednak nadzieję, że o połowę skrócony czas leżakowania nie wpłynie na jakość.

 

Pierniki

 

Składniki:

 

1 kg mąki

1/2 litra miodu

2 szklanki cukru

1 kostka smalcu

1/2 szklanki mleka

3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

3 jajka

szczypta soli

1 torebka gotowej przyprawy do pierników + imbir, cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, mielone goździki = ½ szklanki

 

Na małym ogniu rozpuszczamy miód, cukier i smalec, tak aby powstała jednolita, dość płynna masa, a w zasadzie gęsty płyn. Czekamy, aż przestygnie i następie dodajemy stopniowo pozostałe składniki, przy czym sodę rozpuszczamy w chłodnym mleku. Wyrabiamy jednolitą masę, ponieważ jest ona dość miękka, lekko lejąca się, więc lepiej przechowywać ją w naczyniu, np. w misce. Przechowujemy około 4-5 tygodni.

 

Gdy przychodzi czas na pieczenie bierzemy porcje ciasta i wałkujemy, wycinamy wzory foremkami lub czym kto woli. Pieczemy około 10-15 min w temp. 180 stopni – oczywiście wkładamy do nagrzanego piekarnika. Jeśli zaraz po upieczeniu wszystkich nie zjemy, to te które zostaną dekorujemy. Tu już można popisać się fantazją i zdolnościami, jest to fantastyczne zajęcie dla dzieci.

 

Przechowywanie.  Jeśli coś jeszcze zostanie to należy pierniczki przechować. Ja osobiście polecam następujący sposób: pierniczki układam w metalowym pudełku warstwami, każdą warstwę skrapiam wodą i przekładam papierem do pieczenia.

 

Tak wygląda moje gotowe ciasto:

 

 

SMACZNEGO !!!

środa, 03 grudnia 2008
Bawiący się miś Bolly (6)

Hura!!! Skończyłam misia, jest już wyprany, wymaglowany, usztywniony fizeliną i wsadzony w ramkę, a tak się prezentuje:

 

 

Jeśli w najbliższym czasie zabiorę się za xxx to będą to raczej małe prace, gdyż na duże nie mam czasu, choć wiem, że cały czas czekają na skończenie śpiące misie, spoglądają na mnie z koszyka robótkowego i mówią „a kiedy nam pozwolisz urosnąć”.

wtorek, 02 grudnia 2008
craftbubble.com

Odwiedzając stronę www.cross-stitching.com (wydawnictwo Original Publishing – m.in.  magazyny The Word of Cross-Stitching, Cross Stitch Crazy, Cardmaking) trafiłam na zaproszenie do zarejestrowania się na nowym forum rękodzielniczym www.craftbubble.com

niedziela, 30 listopada 2008
Książki robótkowe i nie tylko

Ostatnio zaszalałam w jednej z księgarni internetowych i kupiłam książki robótkowe

 

 

oraz dwie pozycje związane z dekorowaniem stołu, zarówno na święta jak i na inne okazje.

 

 

Polecam książkę dotyczącą koronki klockowej, wszystko jest przedstawione na zdjęciach, więc może być dobrą zachętą do nauki. Są również schematy, a to co mnie zaskoczyło to brak sławnego wałka, tu jest podkładka, którą trzeba ustawić nieco pochyło i to wszystko.

Druga książka, która też traktuje o „pleceniu” to „Makramy sploty i węzły”. Przyznam, że kupiłam ją z ciekawości, po prostu chciałam poczytać o tych sznurkowo-nitkowych wyrobach. W książce opisane są węzły, siatki i różne inne elementy wykorzystywane w technice robienia makram, do każdego opisu jest zdjęcie jak wygląda gotowe dzieło, brak jednak zdjęć z kolejnych etapów, w wypadku tej książki trzeba zadowolić się opisem słownym.

Pozostałe pozycje to „440 ściegów na drutach” i „Aplikacje”, natomiast książki „Ozdoby z masy solnej” „ Kirigami” kupiłam dla córki. Niestety Kirigami rozczarowało mnie, mało propozycji, trudno wskazać coś rewelacyjnego, wszystko raczej przeciętne.

 

Z książkami o dekorowaniu stołu jeszcze się nie zapoznałam, więc nie mam zdania.

sobota, 29 listopada 2008
Tiny Treasure Exchange

Ostatnio udaje mi się przeglądać Internet podczas karmienia małego ssaka, z pisaniem jest już gorzej, bo jakoś pisanie jedną ręką jest dla mnie stratą czasu. Podczas buszowania po sieci trafiłam na jednym z blogów Cross Stitch Happy, który mam na swojej liście ulubionych na zaproszenie do zabawy. Oczywiście czasu wolnego na robótkowanie nie mam w nadmiarze, ale chyba pod wpływem chwili postanowiłam się zapisać.

Dla chętnych adres bloga z zabawą Tiny Treasure Exchange http://tinytreasuresexchange.blogspot.com/.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23