Moje robótki, moje zainteresowania.
środa, 25 marca 2009
Wiosna w domu

Wiosny za oknem brakuje, więc moje kwiatki rekompensują mi to. Zakwitły kolejne hiacynty, tym razem błękitny i fioletowy.

 

Ślicznie zakwitł również tulipan, którego posadziłam w …..

 

 

Tak, tak, posadzony jest w wazonie. Efekt mi się podoba.

 

Zakwitły również moje żonkile, część już przekwitła, szkoda, że tak szybko, bo chciałam wykorzystać je jako ozdobę stołu świątecznego.

 

 

Kwitnie również moja azalia

 

czwartek, 05 marca 2009
Hiacynty

Jesienią wysadziłam kilka cebulek hiacyntów do doniczek i trzymałam w domu w dość chłodnym miejscu. Z cebulek wyrosły już kwiatki.

 

poniedziałek, 02 marca 2009
Kreativ Blogger

Jakiś czas temu spotkała mnie bardzo miła niespodzianka w postaci wyróżnienia przyznanego przez http://ladyfanaberia.blox.pl

 

 

Jest mi bardzo miło i dziękuję za wyróżnienie, którego się nie spodziewałam, szczególnie, że na moim blogu ostatnio rzadko pojawiają się wpisy.

 

Wiem, że teraz powinnam podać osoby, które moim zdaniem zasługują na to wyróżnienia. Przyznaję, że jest to trudne, blogów, które odwiedzam jest sporo, autorki każdego z nich są osobami, które pokazując swoje dzieła inspirują inne osoby, działają motywująco. Nagrodę przekazuję więc do wszystkich robótkowiczek-blogowiczek.

wtorek, 30 grudnia 2008
Kociogrzejnik

Na zewnątrz nieciekawa pogoda, wiatr hula w bezlistnych gałęziach, czasem daje o sobie znać w kominie, mróz ścina wszystko. Co więc można robić w taką pogodę ?

 

 
 

Dla wyjaśnienie, kaloryfer grzeje i to bardzo mocno. Jak już kotka ma dość grzania to chwilowo przenosi się na sofę obok, ale gdy uznaje, że temperatura otoczenia jest zbyt niska, wraca ponownie na kociogrzejnik.

wtorek, 23 grudnia 2008
Życzenia

Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia jakie otrzymałam. Niestety z względu na to, że właśnie dziś wróciłam z maluszkiem z szpitala gdzie byliśmy prawie tydzień lecząc początki zapalenia płuc nie będę w stanie na każdym odwiedzanym blogu złożyć życzeń, więc pozwólcie, że uczynię to tu.

Zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia, oby Mikołaj przyniósł wymarzone prezenty, a Nowy Rok, który jest tuż za progiem był lepszy od tych już minionych.

wtorek, 09 grudnia 2008
Nagroda-wyróżnienie

Przyznam, że jest to dla mnie duża niespodzianka i na pewno duże wyróżnienie, a to wszystko spotkało mnie za sprawą pewnej sympatycznej osoby znanej w necie jako Splocik i tu.

 

Splociku, bardzo dziękuję J

 
 
 

Splocik była na tyle pracowita, że wyszukała zasady przyznawania wyróżnienia "Uber Amazing Blog" (bo gdzieś w trakcie zginęły :-) ), a ja pozwoliłam sobie skopiować je i przedstawiam poniżej.

 Nagroda - wyróżnienie, "Uber Amazing Blog", przyznawana jest blogom, które:

- inspirują Ciebie;
- sprawiają, że uśmiechasz się / śmiejesz się;- przedstawiają zdumiewające, niesamowite informacje;- mają dużo do poczytania;- zawierają zdumiewające projekty;- są jakieś inne powody, dla których sądzisz, że są niesamowite.


Zasady przyznawania nagrody-wyróżnienia są następujące:

- należy umieścić logo na swoim blogu;
- należy wyznaczyć przynajmniej 5 blogów (może być więcej), które są dla Ciebie Uber Amazing (Super Zdumiewające)- należy powiadomić wyróżnionych, że otrzymali nagrodę Uber Amazing Blog, przez wpisanie komentarza na ich blogach;- podać link do bloga i osoby, która otrzymała nagrodę-wyróżnienie od Ciebie. 

Teraz czas na wskazanie blogów, które moim zdaniem zasługują na wyróżnienie. I tu zaczynają się schody, bo przecież ja odwiedzam tylko i wyłącznie blogi, które mnie interesują, których zawartość jest dla mnie warta poświęcenia chwili na przeczytanie/obejrzenie. Lista tych blogów byłaby bardzo długa, ponieważ są to blogi polskie i zagraniczne. Lista byłaby dłuższa niż ta obok w odwiedzanych blogach, bo od kiedy korzystam z Czytnika Google, przestałam aktualizować listę.

W związku z powyższym jako kryterium wyboru przyjęłam wskazanie 5-ciu blogów, których autorki zainspirowały mnie do założenia własnego bloga, tego właśnie, w którym teraz piszę J

 

Porządek alfabetyczny:

 

Aggaw-owe robótki

Bajdurki hafciarskie Małgosi

Frywolitki koroneczki

Robótki Ewci

Splecione nitki i słowa

poniedziałek, 08 grudnia 2008
"7"

Do popularnej zabawy blogowej zostałam zaproszona przez dwie urocze blogerki – Agnieszkę i Egunię

„7” już się tak rozpowszechniła, że chyba nie muszę przedstawiać zasad J

Co prawda nie jestem osobą, która mówi dużo o sobie, ale postaram się choć w tych 7 punktach co nie co odsłonić.

 

1. Uwielbiam słodycze.

 

2. Nie lubię kłamstwa, cwaniactwa i oszustw.

 

3. Moja zasada: najpierw obowiązki, potem przyjemności.

 

4. Nie lubię brudnych naczyń w zlewie, szczególnie zostawionych na noc.

 

5. Jestem samoukiem w robótkowaniu, ani Babcie, ani  Mama nie miały/ nie ma do tego zacięcia

 

6. Nie przepadam za telewizją, ostatnio oglądam wyłącznie dobranocki – trochę z obowiązku

 

7. Zyskuję przy bliższym poznaniu J

  

Ponieważ zabawa stała się już bardzo popularna i trudno jest mu znaleźć 7 osób, więc niestety ja przerwę ten łańcuszek. Jeśli jednak jest ktoś kto odwiedza mój blog, a jeszcze nie miał okazji dokonać 7-iu odsłon własnej osoby to proszę o wpisanie się w komentarzu, a sama osobiście (poprzez edycję tej notki i wysłanie informacji) zaproszę do zabawy.

Choinka z odzysku czyli drugie życie gazety.

Pod adresem http://leemills.typepad.com/just_like_martha/2008/11/a-recycled-christmas-tree-by-lilly.html znalazłam bardzo fajny sposób na zrobienie ciekawej choinki z gazety, a właściwie z jakiegoś magazynu.

Wykonanie jest bardzo proste, znakomite zajęcie dla dzieci, moja 6-latka wykonała poniżej prezentowaną choinkę – niestety zdjęcie wyszło kiepskie ze względu na jasną ścianę. Jest to drugie życie czasopisma biznesman.pl

 

W planach jest jeszcze potraktowanie drzewka złotą farbą w spray’u.

niedziela, 30 listopada 2008
Książki robótkowe i nie tylko

Ostatnio zaszalałam w jednej z księgarni internetowych i kupiłam książki robótkowe

 

 

oraz dwie pozycje związane z dekorowaniem stołu, zarówno na święta jak i na inne okazje.

 

 

Polecam książkę dotyczącą koronki klockowej, wszystko jest przedstawione na zdjęciach, więc może być dobrą zachętą do nauki. Są również schematy, a to co mnie zaskoczyło to brak sławnego wałka, tu jest podkładka, którą trzeba ustawić nieco pochyło i to wszystko.

Druga książka, która też traktuje o „pleceniu” to „Makramy sploty i węzły”. Przyznam, że kupiłam ją z ciekawości, po prostu chciałam poczytać o tych sznurkowo-nitkowych wyrobach. W książce opisane są węzły, siatki i różne inne elementy wykorzystywane w technice robienia makram, do każdego opisu jest zdjęcie jak wygląda gotowe dzieło, brak jednak zdjęć z kolejnych etapów, w wypadku tej książki trzeba zadowolić się opisem słownym.

Pozostałe pozycje to „440 ściegów na drutach” i „Aplikacje”, natomiast książki „Ozdoby z masy solnej” „ Kirigami” kupiłam dla córki. Niestety Kirigami rozczarowało mnie, mało propozycji, trudno wskazać coś rewelacyjnego, wszystko raczej przeciętne.

 

Z książkami o dekorowaniu stołu jeszcze się nie zapoznałam, więc nie mam zdania.

sobota, 29 listopada 2008
... lub czasopisma.

W ostatnich dniach udało mi się wyskoczyć do Empiku, oczywiście małego ssaka miałam ze sobą, tylko grzecznie spał w samochodzie pod opieką Babci. Niestety nie było żadnych czasopism angielskich, które chciałam przejrzeć i ocenić czy warto kupować. Natomiast było sporo włoskich i te przejrzałam dokładnie, na koniec podejmując decyzję co warto kupić. Ze względu na ceny wybór padł tylko na 3 pozycje. Kupiłam również polskie gazetki sobótkowe, spodobało mi się w nich kilka modeli, tylko kiedy uda mi się je popełnić.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6